Od redakcji
Szanowni Państwo,
W XIX wieku jednym z wyznaczników urody wysoko urodzonych pań była łabędzia szyja o mlecznobiałej skórze oraz gładki dekolt. Dossier w tym numerze poświęciliśmy właśnie temu obszarowi skóry, który kobiety często zaniedbują, mimo że to tam między innymi uwidaczniają się pierwsze oznaki upływającego czasu. Skóra szyi i dekoltu jest delikatna, pozbawiona tłuszczowej podściółki, narażona na przedwczesne wiotczenie, powstawanie przebarwień i zmarszczek, dlatego zaniedbana – ujmie na pewno urody. A jeśli o zmarszczkach mowa, to wspomnijmy o peptydach – modnym i bardzo obiecującym składniku nowoczesnych kremów przeciwzmarszczkowych. Wyczerpujący artykuł na ich temat zamieszczamy w dziale Wiedza. W tym samym dziale można przeczytać o innym ważnym składniku kosmetycznym – witaminach, a także o kosmetykach naturalnych. Słowo „naturalny” od kilkunastu lat stanowi magiczne zaklęcie mające przyciągać konsumentów. Na ile jednak jest prawdziwe? Okazuje się, że nie wszystko złoto, co się świeci – nie wszystko naturalne, co ma naturę w nazwie. Z Zachodu powoli dociera do nas nowy trend – biokosmetyki – i szturmem zdobywa kolejnych zwolenników. Tegoroczne absolwentki szkół kosmetycznych oraz inne osoby myślące o otworzeniu własnego gabinetu powinny przeczytać o tym, jaki sprzęt i jakie zabiegi powinny stanowić podstawę oferty na początku działalności salonu. Mówi o tym artykuł w dziale Ekspert radzi. Ciekawą lekturę zapewni artykuł poświęcony makijażowi korekcyjnemu, a konkretnie – korygowaniu kształtu twarzy. Mamy nadzieję, że znajdą Państwo wiele ciekawych informacji w tych oraz pozostałych artykułach tego numeru Cabines. Zapraszamy do lektury!
Redakcja Cabines Polska
Tego typu zabieg wymaga odpowiedniego aparatu i umiejętności. Makijaż permanentny jest obecnie przedmiotem dyskusji, ponieważ ciągle nie ma sprecyzowanych przepisów dotyczących jego wykonywania. Uznaje się go za domenę kosmetyczek.
Dla kogo makijaż permanentny?
Można wymienić kilka dużych grup klientów, którzy są zainteresowani tym zabiegiem:
- kobiety, które chcą się upiększyć poprzez podkreślenie linii oczu, ust itd.;
- kobiety, które z powodu niegdysiejszej mody na mocno wydepilowane brwi mają tylko cieniutką kreskę, albo wcale nie mają brwi i chcą odtworzyć ich linię; również osoby obu płci, które w wyniki choroby lub urazu straciły brwi;
- osoby, które z powodu wieku, długotrwałego palenia papierosów, urazu lub wrodzonej wady mają niesymetryczne usta i chciałyby poprawić ich kontur.
Z powodu ulegania modzie, niezdrowym nawykom lub w wyniku wypadków kobiety często mają problemy z linią brwi czy konturem ust. Niezależnie od powodów tej niedoskonałości, nieharmonijna linia brwi, kontur ust lub oczu sprawiają, że nieharmonijna wydaje się również cała twarz. Niektóre kobiety uważają z kolei, że nie wypada pokazywać się bez makijażu. Twarz nieumalowana wygląda według nich blado, brzydko i nieciekawie. Dla innych opanowanie sztuki makijażu jest prawdziwym wyczynem, z którym sobie nie radzą. Nie potrafią zatuszować niedoskonałości swojej twarzy, ponieważ brak im odpowiednich umiejętności. Potrzebują więc makijażu trwalszego niż tradycyjny, którego nie będą musiały codziennie robić od nowa i poprawiać.
Makijaż na dłużej: trwały czy nietrwały?
By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zrozumieć proces wykonywania takiego makijażu. Skóra ludzka składa się z trzech warstw komórek:
- w głębi: tkanka podskórna (hipoderma);
- pośrodku: skóra właściwa (derma);
- na powierzchni: naskórek (epiderma).
Naskórek, wierzchnia warstwa skóry, składa się z martwych, skeratynizowanych komórek, które mają na celu ochronę warstw położonych głębiej. Podczas zabiegu ostrze igły dociera do drugiej warstwy skóry: skóry właściwej (derma). Znajduje się w niej sieć naczyń krwionośnych i nerwowych, dlatego zdarza się, że podczas wykonywania makijażu pojawia się krwawienie i ból, chociaż doświadczone specjalistki potrafią wykonać pracę tak, że klientka nie krwawi. Komórki skóry w miarę upływu czasu przemieszczają się ku powierzchni naskórka: jest to proces komórkowej odnowy skóry. Potem są stopniowo usuwane. Dzięki temu procesowi odnowy i złuszczania eliminowany jest również barwnik ze skóry. Zależnie od rodzaju barwnika, mineralnego lub roślinnego, a także zależnie od metabolizmu danej osoby, trwa to od roku do pięciu lat.
Jaki barwnik wybrać?
Mineralne barwniki są trwalsze, wytrzymują około 3-5 lat (zależnie od typu skóry), ale ich koszt jest dosyć wysoki. Są bardzo intensywne, dlatego mają doskonałe właściwości kryjące. Barwniki roślinne są mniej trwałe, wytrzymują od roku do dwóch, ale są tańsze. Nie kryją tak dobrze jak mineralne. Równie ważna jak wybór barwnika jest faza jego mieszania. W istocie rzadko się zdarza, żeby możliwe było natychmiastowe użycie barwnika bezpośrednio na skórze. Najpierw trzeba dobrać odcień pasujący do karnacji, koloru włosów, oczu i rysów klientki. Ta faza wymaga kreatywności i wyczucia kolorów, czyli umiejętności przydatnych również w makijażu „klasycznym”.
Zabieg bolesny czy bezbolesny?
Ponieważ igła dociera do warstw skóry zawierających receptory czuciowe, zabieg może być dla klientki bolesny. Jednak ból w dużej mierze wynika też z psychicznego nastawienia, dlatego motywacja i odpowiednie przygotowanie mogą wpłynąć na sposób odczuwania zabiegu. W przypadku bardziej wrażliwych klientek kosmetyczka może zastosować krem miejscowo znieczulający. Na rynku dostępne są modele aparatów, które wyposażone są w opcję chłodzenia, pozwalającą zmniejszyć bolesność zabiegu. Można też użyć po prostu kostek lodu. Pocierając co jakiś czas skórę kostką lodu lub pozwalając, by klientka sama to robiła, zmniejszamy jej strach przed bólem i sam ból. Niektóre kobiety są zaskoczone, że nie odczuwają takiego bólu, jakiego się spodziewały. Ból jest więc sprawą indywidualną, ale można i powinno się przygotować psychicznie klientkę na niego.
Co nakłuwamy
Zabieg ten można wykonywać na całym ciele, jednak najczęściej poddaje się mu twarz:
- wargi: podkreślenie konturu, poprawienie niesymetrycznego kształtu, cieniowanie kolorem dla zyskania efektu „pełnych ust”;
- brwi: podkreślenie ich linii poprzez cieniowanie albo odtworzenie ich dzięki rysowaniu pojedynczych włosków;
- oczy: zagęszczenie linii rzęs lub podkreślenie kształtu oczu kreskami;
- podkreślenie dyskretnie urody, dodanie kolorów dla ożywienia.
Zabieg medyczny czy kosmetyczny?
Zabieg medyczny to korekta, tuszowanie blizn, wad wrodzonych lub skutków innych zabiegów medycznych naruszających ciągłość skóry. Wymagana jest tu wiedza na temat anatomii, urazów i barwników, ponieważ blizna nie reaguje na nakłuwanie i barwienie tak samo jak zdrowa skóra. Zabieg kosmetyczny to makijaż mający na celu upiększenie, wykonany przez profesjonalistkę potrafiącą skorygować niedoskonałości twarzy. W tym drugim przypadku nie trzeba posiadać rozległej wiedzy medycznej. Aparat do makijażu permanentnego prowadzi się jak ołówek. Jednak odpowiednie wykształcenie i regularne praktyki są niezbędne dla dobrej jakości pracy. Wybierając szkołę, należy zwrócić uwagę na metodykę szkolenia, czas trwania kursu, dostępne pomoce dydaktyczne w postaci aparatów, barwników i modeli. To bardzo istotna kwestia, ponieważ w braku odpowiednich regulacji dotyczących wykonywania tego zawodu jedynym kryterium oceny fachowości staje się poziom uzyskanego wykształcenia i doświadczenie.
Jaki sprzęt?
Generalnie na rynku dostępne są aparaty:
- tańsze, które pozwalają na rozpoczęcie praktyki bez większych nakładów; są oczywiście mniej pewne, jeśli chodzi o trwałość, precyzję i zmienność prędkości nakłuwania;
- droższe, bardziej dokładne w pracy i posiadające większe możliwości.
Nowoczesne aparaty są dokładne, wygodne i posiadają wymienialne moduły wyposażone w więcej igieł w układzie kołowym lub rzędowym, co ułatwia pracę na różnych partiach twarzy.
Czy to jest opłacalne?
Obecnie jest to jeden z najbardziej rentownych zabiegów estetycznych. Jeśli odjąć koszty zakupu sprzętu, barwników i wykształcenia, stosunek rzeczywistej wartości do ceny zabiegu jest bardzo korzystny. Potencjalnych klientów jest dość dużo, a osób wykonujących profesjonalny makijaż permanentny ciągle zbyt mało, by zaspokoić ich potrzeby.
Stéphanie Gaillet-Knecht
Tłumaczenie: Dorota Bury