Wideo na stronie przyciąga uwagę bardziej niż statyczna zawartość. Jeśli już zaangażuje nasz czas, istnieje większe prawdopodobieństwo, że podejmiemy jakieś działania.
Badania OS3 pokazują, że gdy coś się rusza, zmusza do działania bardziej, niż gdyby się nie ruszało.
Inne badania zaś kolejny raz pokazują, że
ufamy opiniom ludzi podobnych do nas samych. Chór „wideoopinii” takich osób byłby zatem najdoskonalszym rozwiązaniem promocyjnym.
Nagły ruch może przestraszyć, zmobilizować, zwrócić uwagę. Świetną ilustracją siły takiego bodźca jest
najnowsza kampania Crunchips, w której kpina z reklamy płynu do prania &bdq! uo;Tam to” przeradza się w żywiołową afirmację prażynek. Spot ma coś z amatorskich reklam prezentowanych w „Dniu świra” czy „Śmiechu warte”.
Tyskie wierzy, że niezależnie od tego, co ją toczy, piłka futbolowa pozostanie okrągła.
Wspiera więc biało-czerwonych przed Euro 2008 zakładając koszulki reprezentacji wybranym pomnikom. Już wiemy, że najczęściej poparcia udzielają Wieszcz Adam i Wielki Astronom. Czy to coś oznacza?
Jeszcze warto wspomnieć o dwóch nadchodzących wydarzeniach: 19. kwietnia CSW Zamek Ujazdowski zaprasza na
wykłady dotyczące sztuki projektowania książek, a 21. kwietnia we Wrocławiu w ramach spotkań tamtejszego oddziału PSPR będzie można posłuchać
dyskusji na tema! t informacji prasowej oraz jej roli w PR i dziennikarstwie.
< br />Nasz czas musimy dzielić między oglądanie reklam, czytanie informacji prasowych z działów PR, rozmowy o produktach, pogryzanie czipsów.
A kiedy zbierać makulaturę?